Czy monitoring może być dowodem w sprawie? Warunki i zasady
Nagranie z kamery to coraz częstszy element postępowań sądowych – i nie bez powodu. Monitoring może być dowodem w sprawie karnej, cywilnej, pracowniczej czy odszkodowawczej, ale jego skuteczność zależy od wielu czynników, które warto znać przed złożeniem materiału w sądzie. Ten artykuł wyjaśnia, kiedy nagranie zostanie przyjęte jako dowód, kiedy sąd może je zakwestionować i co zrobić, żeby materiał z monitoringu miał realną wartość procesową.
Najważniejsze informacje z tego artykułu:
- Nagranie z monitoringu może być dowodem w sprawach cywilnych, karnych, pracowniczych i odszkodowawczych na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego i karnego.
- Legalność systemu monitoringu i procesowa dopuszczalność nagrania to dwa odrębne zagadnienia – nielegalne pozyskanie materiału nie zawsze prowadzi do jego automatycznego wyłączenia z postępowania.
- Nagranie ma wartość dowodową wyłącznie wtedy, gdy można potwierdzić jego autentyczność, integralność i związek z faktami istotnymi dla sprawy.
- Materiał z monitoringu należy zabezpieczyć możliwie jak najszybciej, ponieważ większość systemów nadpisuje dane po kilku lub kilkunastu dniach.
- Sam zapis wideo dokumentuje tylko to, co widać w kadrze – sąd nie wyciągnie z niego wniosków o motywie, zamiarze ani zdarzeniach poza zarejestrowanym fragmentem.
Czy monitoring może być dowodem w sprawie?
Tak – nagranie z monitoringu może być pełnoprawnym dowodem w postępowaniu sądowym. Podstawa prawna różni się w zależności od rodzaju sprawy, ale zarówno procedura cywilna, jak i karna dają sądowi narzędzia do przyjęcia i oceny takiego materiału.
W postępowaniu cywilnym nagranie funkcjonuje jako dowód z dokumentu zawierającego zapis obrazu, dźwięku albo obrazu i dźwięku. Art. 308 k.p.c. wprost przewiduje przeprowadzenie takiego dowodu, a art. 309 k.p.c. ustanawia otwarty katalog środków dowodowych – sąd może zatem odtworzyć nagranie, zastosować odpowiednio przepisy o oględzinach i ocenić je razem z resztą materiału dowodowego. Przedmiotem dowodu mogą być wyłącznie fakty mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, więc nagranie, które nic nie wnosi do kwestii spornych, sąd pominie.
W postępowaniu karnym nagranie z monitoringu może być dowodem rzeczowym albo dokumentem zawierającym zapis obrazu. Kodeks postępowania karnego nie tworzy zamkniętego katalogu dowodów, a art. 168a k.p.k. stanowi, że dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie dlatego, że uzyskano go z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego. Wyjątki dotyczą przestępstw popełnionych przez funkcjonariusza publicznego w związku z pełnionymi obowiązkami. To ważne zastrzeżenie, bo oznacza, że nawet materiał pozyskany w wątpliwych okolicznościach może trafić do sprawy karnej.
W jakich rodzajach spraw monitoring może pełnić rolę dowodową:
- Sprawy karne – ustalenie sprawcy kradzieży, rozboju, pobicia, wandalizmu, wypadku drogowego.
- Sprawy cywilne – wypadki, kolizje, spory dotyczące szkód majątkowych, naruszenia posiadania.
- Sprawy pracownicze – kradzież mienia pracodawcy, naruszenie obowiązków pracowniczych, mobbing.
- Sprawy odszkodowawcze – ustalenie przebiegu zdarzenia, zakresu szkody, odpowiedzialności ubezpieczeniowej.
- Sprawy wykroczeniowe – naruszenia porządku publicznego, wykroczenia drogowe.
Samo nagranie rzadko stanowi jedyny dowód. Badania przeprowadzone przez Ashby’ego na próbie ponad 251 000 przestępstw zarejestrowanych przez British Transport Police wykazały, że w 45% spraw funkcjonariusze mieli dostęp do nagrań z kamer, lecz tylko 65% spośród tych nagrań zostało ocenionych jako użyteczne dowodowo. Materiał musi więc nie tylko istnieć, ale też spełniać warunki, które pozwolą sądowi oprzeć się na nim przy ustalaniu faktów.
Wskazówka: Jeśli chcesz, żeby nagranie z monitoringu miało wartość dowodową, nie czekaj – systemy rejestrujące nadpisują dane często już po kilku dniach. Zgłoś sprawę organom ścigania lub złóż wniosek o zabezpieczenie dowodu natychmiast po zdarzeniu.
Kiedy nagranie jest dopuszczalne jako dowód, a kiedy sąd może je odrzucić?
Legalność systemu monitoringu i dopuszczalność nagrania jako dowodu to dwa osobne zagadnienia – i to rozróżnienie ma ogromne znaczenie praktyczne. Naruszenie RODO, prawa pracy albo dóbr osobistych może skutkować odpowiedzialnością administratora, ale nie zawsze prowadzi do automatycznego wyłączenia materiału z procesu.
Sąd Najwyższy wskazuje w swoim orzecznictwie, że art. 308 k.p.c. nie rozróżnia nagrań legalnych i nielegalnych ani nie tworzy generalnego zakazu dowodów uzyskanych bez wiedzy osoby nagrywanej. Sąd musi jednak ocenić treść nagrania, sposób jego uzyskania, możliwość manipulowania przebiegiem zdarzenia oraz relację między prawem do prywatności a prawem do sądu.
Wyraźna granica pojawia się przy nagraniach pozyskanych w sposób przestępczy. Nagrania uzyskane z naruszeniem art. 267 k.k. – czyli przez nieuprawnione uzyskanie informacji lub podsłuch cudzej rozmowy – mogą być niedopuszczalne w postępowaniu cywilnym. Odmiennie traktuje się nagranie rozmowy dokonane przez jej uczestnika, bo nagrywający nie uzyskuje wówczas informacji przeznaczonej wyłącznie dla innych osób.
Warto też pamiętać, że nagranie obrazu i nagranie dźwięku ocenia się inaczej. Monitoring wizyjny bywa dopuszczany bez większych komplikacji, natomiast rejestrowanie rozmów przez kamerę z mikrofonem może poważniej naruszać prywatność i tajemnicę komunikowania się, co sąd bierze pod uwagę przy ocenie wartości takiego materiału. Więcej na temat tego, czy monitoring z dźwiękiem jest legalny, wyjaśniam w osobnym artykule.
Kiedy sąd może zakwestionować nagranie:
- Nagranie pochodzi z podsłuchu – zarejestrowanie cudzej rozmowy bez wiedzy jej uczestników narusza art. 267 k.k. i może prowadzić do niedopuszczalności dowodu.
- Materiał jest niekompletny lub przycięty – brak fragmentu przed lub po zdarzeniu może zmienić jego znaczenie i wzbudzić wątpliwości co do autentyczności.
- Brak możliwości ustalenia źródła – jeśli nie wiadomo, z jakiego urządzenia pochodzi plik i kto miał dostęp do rejestratora, sąd może mieć podstawy do zakwestionowania wiarygodności materiału.
- Plik był przetwarzany bez udokumentowania – konwersja formatu, wyostrzenie, zmiana kontrastu bez zachowania wersji źródłowej rodzi pytania o integralność zapisu.
- Nagranie nie dotyczy faktów spornych – materiał, który nie wnosi nic do kwestii rozstrzyganych w sprawie, zostanie pominięty.
Brak tabliczki informującej o monitoringu może mieć znaczenie dla odpowiedzialności administracyjnej lub cywilnej administratora, ale sam w sobie nie przesądza zazwyczaj, że nagranie nie może być użyte jako dowód.

Jak monitoring działa jako dowód w sprawach pracowniczych?
Monitoring pracowniczy rządzi się szczególnymi zasadami, a ich naruszenie przez pracodawcę nie zawsze eliminuje nagranie z postępowania – choć komplikuje sytuację. Kodeks pracy ogranicza cele, dla których pracodawca może prowadzić monitoring. Może to robić, jeżeli jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa pracowników, ochrony mienia, kontroli produkcji albo ochrony informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.
Obowiązki formalne pracodawcy przed uruchomieniem monitoringu:
- Określenie celów, zakresu i sposobu prowadzenia monitoringu w regulaminie pracy, układzie zbiorowym albo obwieszczeniu.
- Poinformowanie pracowników co najmniej dwa tygodnie przed uruchomieniem systemu.
- Oznakowanie terenu objętego monitoringiem najpóźniej dzień przed jego uruchomieniem.
Nagrania mogą być przechowywane co do zasady nie dłużej niż trzy miesiące. Jeżeli stanowią lub mogą stanowić dowód w postępowaniu, termin przechowywania przedłuża się do prawomocnego zakończenia postępowania – ten mechanizm ma zapobiegać sytuacji, w której kluczowy materiał zostaje usunięty przed zakończeniem sprawy.
Dobrym przykładem z orzecznictwa jest sprawa II PSK 110/23, w której Sąd Najwyższy odnosił się do kamer zainstalowanych przy zbiorniku paliwa po wykryciu zwiększonego zużycia paliwa. Pracownicy nie zostali wcześniej poinformowani o monitoringu, a sąd wskazał, że brak przepisu wprost zakazującego przedstawienia takiego nagrania powoduje konieczność wyważenia prawa do prywatności i prawa do sądu. W tej sytuacji nagranie mogło służyć wykazaniu kradzieży i uzasadniać rozwiązanie umowy w trybie dyscyplinarnym, przy czym ewentualna odpowiedzialność pracodawcy za naruszenie zasad monitoringu pozostawała osobną kwestią.
Tego rozstrzygnięcia nie można jednak przenosić na każdą sytuację z ukrytym monitoringiem. Znaczenie ma m.in. to, czy kamera była skierowana na miejsce szczególnie chronione, czy chodziło o uzasadnione podejrzenie konkretnego nadużycia, czy system rejestrował tylko obraz, a nie dźwięk, oraz czy pracodawca mógł osiągnąć cel mniej inwazyjnymi środkami.
Ważna jest też zasada celowości. Jeżeli monitoring ustanowiono dla ochrony mienia, pracodawca nie może go później wykorzystywać rutynowo do kontrolowania czasu pracy przy komputerze albo analizy zachowania pracownika przy biurku. Takie działanie narusza art. 22² k.p. oraz zasadę ograniczenia celu z art. 5 ust. 1 lit. b RODO. Więcej o tym, czy pracodawca może oglądać monitoring pracowników i w jakim zakresie, wyjaśniam w osobnym materiale.
Czy nagranie z prywatnego monitoringu może być dowodem?
Tak, choć obowiązują tutaj pewne ograniczenia wynikające z RODO i orzecznictwa unijnego. Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-212/13 Ryneš orzekł, że wyjątek domowy z art. 2 ust. 2 lit. c RODO działa wąsko – system zainstalowany przez osobę fizyczną traci wyłącznie osobisty lub domowy charakter, jeżeli obejmuje choćby częściowo przestrzeń publiczną.
Kamera przy domu powinna więc obejmować własną posesję, a nie wchodzić w teren sąsiada, klatkę schodową, ulicę ani inne przestrzenie wspólne. Monitoring sąsiada, który incydentalnie obejmuje fragment posesji lub ulicy, może posłużyć jako dowód, lecz jednocześnie rodzi ryzyko sporu o naruszenie prywatności – szczególnie gdy kamera stale obserwuje cudzą strefę prywatną.
UODO wskazuje, że przekazanie nagrań Policji, prokuraturze lub sądowi może mieć podstawę w prawnie uzasadnionym interesie administratora, nawet jeżeli osoba nagrana sprzeciwia się temu. Udostępnienie organom w celu przeprowadzenia dowodu to jednak coś zupełnie innego niż opublikowanie nagrania w Internecie, mediach społecznościowych albo na lokalnej grupie sąsiedzkiej. Te dwie operacje przetwarzania danych wymagają osobnej oceny i osobnej podstawy prawnej.
Z mojego doświadczenia przy projektowaniu instalacji kamer przy budynkach mieszkalnych wynika, że jednym z częstych błędów jest ustawianie kamer tak, żeby obejmowały jak największy obszar – co bywa interpretowane jako nadmierna inwigilacja. Dobrze zaprojektowany system powinien obejmować wyłącznie obszar uzasadniony celem ochrony, co ma znaczenie zarówno dla zgodności z RODO, jak i dla późniejszej wiarygodności materiału w razie postępowania.
Wskazówka: Jeśli kamera przy Twoim domu zarejestrowała zdarzenie i chcesz przekazać nagranie organom ścigania, zrób to możliwie jak najszybciej i zachowaj kopię oryginalnego pliku na osobnym nośniku. Nie publikuj materiału publicznie przed zakończeniem postępowania – to może komplikować sprawę.

Jak zabezpieczyć i przekazać nagranie z monitoringu?
Najszybszym sposobem na utratę dowodu jest niedziałanie – większość rejestratorów nadpisuje dane automatycznie po kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu dniach. Dlatego wniosek o zabezpieczenie nagrania powinien zostać złożony jak najszybciej po zdarzeniu.
Jak postąpić w zależności od rodzaju postępowania:
- W sprawie karnej – przekaż informację Policji lub prokuraturze natychmiast, wskazując administratora systemu, dokładną datę i godzinę zdarzenia, lokalizację kamery i przedział czasowy do zabezpieczenia. Organ ścigania może zobowiązać administratora do wydania lub zablokowania nagrania.
- W sprawie cywilnej – możesz wnosić o zobowiązanie administratora do przedstawienia nagrania albo złożyć wniosek o zabezpieczenie dowodu jeszcze przed wytoczeniem powództwa, na podstawie art. 310 k.p.c.
- W sprawie pracowniczej – pracodawca jest zobowiązany do przedłużenia okresu przechowywania, jeśli wie lub powinien wiedzieć, że nagranie może być dowodem. Poinformuj go pisemnie o zdarzeniu i żądaniu zachowania materiału.
Wniosek powinien zawierać:
- Dokładną datę i przedział czasowy – co do minuty, jeśli to możliwe.
- Lokalizację i identyfikację kamery – numer kamery, opis miejsca, adres obiektu.
- Opis zdarzenia – krótki, ale konkretny opis tego, co zostało zarejestrowane.
- Żądanie zachowania oryginalnego pliku wraz z metadanymi i informacją o urządzeniu.
Co do samego formatu zabezpieczenia – plik MP4 wysłany e-mailem ma znacznie mniejszą wartość dowodową niż eksport bezpośrednio z rejestratora z oryginalnym formatem zapisu, metadanymi, informacją o dacie zgrania i osobie, która dokonała kopii. Warto sporządzić protokół przekazania, który opisuje, kto, kiedy i z jakiego urządzenia wykonał kopię, na jaki nośnik i w jakim formacie.
Jeśli nagranie wymaga jakiejkolwiek obróbki, np. poprawy jasności lub redukcji szumu, wykonaj ją wyłącznie na kopii roboczej, pozostawiając wersję pierwotną nietkniętą. Każda modyfikacja powinna być opisana i udokumentowana. Kompresja obrazu może tworzyć artefakty, które wyglądają jak ruch ręki, przedmiot albo kontakt fizyczny – w spornych przypadkach interpretacja pojedynczej klatki bez analizy biegłego może być myląca.
Warto wiedzieć, kto może żądać nagrań z monitoringu i na jakiej podstawie, żeby nie wydać materiału nieuprawnionym osobom i jednocześnie nie utrudniać postępowania.
Autentyczność i jakość nagrania – dlaczego to decyduje o jego sile dowodowej?
Obecność nagrania to dopiero punkt wyjścia. Sąd ocenia nie tylko to, co widać na ekranie, ale też to, czy materiał w ogóle można uznać za wiarygodną rejestrację rzeczywistości.
Co sąd może badać przy ocenie autentyczności:
- Kto i jak zainstalował kamerę oraz czy obejmowała wskazany obszar.
- Czy data i godzina systemowa były prawidłowe w chwili zdarzenia.
- Czy plik pochodzi bezpośrednio z rejestratora, a nie jest kopią kopii.
- Czy nagranie było przycinane, konwertowane lub poddawane obróbce.
- Kto miał dostęp do systemu i czy istnieją logi ingerencji.
- Czy obraz nie jest zniekształcony przez kompresję, zmianę liczby klatek lub skalowanie.
- Czy brak fragmentu przed lub po zdarzeniu nie zmienia jego znaczenia.
Błędnie ustawiona godzina w rejestratorze nie przekreśla nagrania, ale wymaga korelacji z innymi zdarzeniami – paragonem, logiem wejścia, zapisem GPS, alarmem lub rejestrem innej kamery. Jeśli zestawienie tych elementów potwierdza spójność czasową, nagranie zachowuje wartość dowodową.
Jakość techniczna obrazu ma bezpośredni, mierzalny wpływ na wynik postępowania. Badanie przeanalizowane w literaturze kryminalistycznej wykazało, że poprawa jakości nagrania o 20% przekładała się na wzrost prawdopodobieństwa rozwiązania sprawy o 15%. To pokazuje, że inwestycja w odpowiedni sprzęt ma znaczenie nie tylko operacyjne, ale też prawne.
Przy identyfikacji osoby sąd nie ogranicza się do rozpoznania twarzy. Znaczenie mają też cechy chodu, sylwetka, ubiór, tatuaże i sposób poruszania się – szczególnie gdy obraz jest ziarnisty lub osoba ma zasłoniętą twarz. Opinia antropologiczna lub techniczna może mieć w takich przypadkach jedynie charakter probabilistyczny, a samo nagranie nie powinno być traktowane jako pewna identyfikacja. W sprawie IV KK 222/23 Sąd Najwyższy wskazywał, że sąd może samodzielnie ocenić czytelność nagrania, jeżeli nie wymaga to wiadomości specjalnych. Gdy jednak spór dotyczy autentyczności pliku, synchronizacji czasu lub technicznej możliwości identyfikacji osoby, potrzebna jest opinia biegłego z zakresu informatyki śledczej lub analizy obrazu.
Nagranie z jednej kamery często zniekształca odległość, prędkość i perspektywę. Ustalenie na tej podstawie, czy pojazd jechał z nadmierną prędkością albo czy między dwiema osobami doszło do kontaktu fizycznego, bywa niemożliwe bez analizy przestrzennej i kalibracji miejsca zdarzenia.
Wskazówka: Przy zgłaszaniu monitoringu jako dowodu warto zadbać o to, żeby techniczne parametry systemu były możliwe do ustalenia – model rejestratora, rozdzielczość kamery, liczba klatek na sekundę i ustawienia kompresji. Te informacje mogą być potrzebne biegłemu i wpływają na to, jak sąd oceni wiarygodność materiału. Sprawdź też, jak przebiega zgłoszenie monitoringu do GIODO i czy Twój system spełnia wymogi formalne.
Czego nagranie z monitoringu nie udowodni?
Monitoring rejestruje wycinek rzeczywistości – i tylko tyle. Sąd nie może na jego podstawie wyciągać wniosków o tym, co działo się poza kadrem, przed nagraniem ani po nim.
Czego monitoring nie dowodzi automatycznie:
- Motywu i zamiaru – kamera nie rejestruje stanu psychicznego osoby.
- Tożsamości osoby, jeżeli wizerunek jest nieczytelny lub zasłonięty.
- Przebiegu wcześniejszego konfliktu – jeśli kamera włączyła się w połowie zdarzenia.
- Kompletności sytuacji – ktoś mógł wejść w kadr późno, wyjść wcześnie lub działać poza polem widzenia kamery.
- Związku przyczynowego w sprawach odszkodowawczych – kamera może pokazać upadek, ale nie to, czy podłoga była mokra i od jak dawna.
Sąd Najwyższy podkreślał, że ustalenia na podstawie monitoringu powinny dotyczyć wyłącznie zdarzeń widocznych w czasie objętym nagraniem, a nie całego okresu pobytu osoby w danym miejscu.
Brak nagrania nie dowodzi, że zdarzenie nie nastąpiło. Kamera mogła działać obrotowo, mieć ograniczone pole widzenia lub nie obejmować właściwego momentu. Sąd Najwyższy wskazywał wprost, że brak rejestracji zdarzenia nie uzasadnia automatycznie wniosku o jego nieistnieniu.
Monitoring może natomiast dowodzić rzeczy, o których rzadziej się myśli – braku reakcji ochrony, czasu dojazdu służb, liczby osób na miejscu zdarzenia albo zgodności stosowanych procedur z deklarowaną praktyką. To przydatne szczególnie w sprawach, gdzie kwestią sporną jest nie samo zdarzenie, lecz zachowanie instytucji lub firmy.
Z perspektywy osoby, która przez lata instalowała i konfigurowała systemy monitoringu, zauważam, że najczęstszym problemem nie jest wcale jakość kamer, lecz złe ustawienie ich pola widzenia. Kamera skierowana na sufit albo obejmująca zbyt szeroki kąt z dużej odległości może nagrywać nieprzerwanie przez miesiące i nie zarejestrować żadnego szczegółu, który nadawałby się do identyfikacji.
Czy osoba nagrana musi wyrazić zgodę na użycie nagrania jako dowodu?
Zgoda osoby nagrywanej nie jest wymogiem dopuszczalności dowodu z monitoringu. Sąd ocenia dopuszczalność materiału na podstawie przepisów procesowych, a nie wyłącznie na podstawie tego, czy osoba widoczna na nagraniu wyraziła na to zgodę.
Osoba widoczna na nagraniu może natomiast żądać dostępu do dotyczących jej danych osobowych na podstawie art. 15 RODO. Jeżeli nagranie obejmuje też inne osoby, administrator musi uwzględnić ich prawa – na przykład przez zanonimizowanie ich wizerunków przy udostępnianiu materiału stronie. Kiedy jednak o nagranie występuje Policja, prokuratura lub sąd w związku z toczącym się postępowaniem, anonimizacja może być nieodpowiednim rozwiązaniem, bo uniemożliwia realizację celu dowodowego.
Przekazanie nagrania organowi procesowemu i opublikowanie go publicznie to dwie zupełnie różne operacje. To pierwsze może być zgodne z prawem, nawet gdy nagrana osoba się temu sprzeciwia. To drugie wymaga odrębnej oceny i zazwyczaj nie ma podstawy prawnej, jeśli intencją jest jedynie wywieranie presji lub popularność w sieci. Szczegółowe zasady dotyczące tego, czy trzeba udostępnić Policji nagrania z monitoringu, wymagają osobnego omówienia.
Podsumowanie
Monitoring może być dowodem w sprawie – i to pełnoprawnym, mającym realny wpływ na wynik postępowania. Podstawy prawne istnieją zarówno w procedurze cywilnej (art. 308 i 309 k.p.c.), jak i karnej (art. 168a k.p.k.). Nie każde nagranie zostanie jednak przyjęte przez sąd bez zastrzeżeń. Liczy się autentyczność, integralność, jakość techniczna oraz związek z faktami istotnymi dla sprawy. Nielegalne pozyskanie materiału komplikuje sprawę, ale nie wyklucza go automatycznie z procesu. Decydujące jest szybkie zabezpieczenie nagrania, zachowanie oryginału i dokumentacja eksportu.
FAQ
Q: Czy nagranie z telefonu komórkowego może być dowodem tak samo jak zapis z monitoringu?
A: Tak, nagranie z telefonu może być dowodem na podstawie tych samych przepisów co zapis z kamery stacjonarnej. Liczy się autentyczność pliku, jego integralność i związek z faktami sprawy.
Q: Czy właściciel obiektu ma obowiązek wydać nagranie na żądanie osoby poszkodowanej?
A: Nie ma bezwzględnego obowiązku wobec osoby prywatnej. Obowiązek wydania nagrania powstaje wobec organów ścigania lub sądu. Poszkodowany może dochodzić dostępu na drodze sądowej.
Q: Jak długo przechowuje się nagrania z monitoringu w miejscach publicznych, takich jak sklepy czy centra handlowe?
A: Co do zasady nie dłużej niż trzy miesiące, chyba że nagranie stanowi lub może stanowić dowód w postępowaniu – wówczas termin przedłuża się do jego zakończenia.
Q: Czy sąd może samodzielnie ocenić, co widać na nagraniu, bez powoływania biegłego?
A: Tak, jeżeli treść nagrania jest czytelna i jej ocena nie wymaga wiedzy specjalistycznej. Biegły jest potrzebny przy sporach o autentyczność, identyfikację osoby lub analizę parametrów technicznych zapisu.
Q: Co zrobić, jeśli administrator odmawia wydania nagrania mimo wezwania?
A: W sprawie karnej Policja lub prokuratura ma uprawnienia do zabezpieczenia materiału bez zgody administratora. W sprawie cywilnej można złożyć wniosek o zobowiązanie administratora do wydania nagrania lub o zabezpieczenie dowodu przez sąd.















Opublikuj komentarz